środa, 21 sierpnia 2013

Powidła węgierkowe



Pamiętacie może bajkę pt "Opowieści z mchu i paproci"?:-) W jednym z odcinków Żwirek i Muchomorek smażyli powidła, mieli ich tak wielką ilość, że wykipiały z garnka, zalały ich domek i przez komin wydostały się na zewnątrz...
Zawsze kiedy zabieram się za smażenie powideł przypomina mi się ta historyjka:-)
Sezon śliwkowy w pełni, więc na blogu musiał się koniecznie znaleźć mój sprawdzony przepis na powidła węgierkowe:-)



















Źródło:    
http://www.dyvanek.yoyo.pl/zwirekimuchomorek1.php


Składniki:
(na 5 słoików po 400 ml)

  • 5 kg śliwek węgierek
  • 200 g suszonych śliwek bez pestek
  • 250 ml soku jabłkowego
  • 1 szkl. cukru
                           

Suszone śliwki namoczyć w soku jabłkowym przynajmniej na 1 godzinę. Śliwki węgierki dokładnie umyć, podzielić na połówki i pozbawić pestek. Wymieszać je w dużym garnku z odsączonymi z soku jabłkowego suszonymi śliwkami. Całość smażyć na wolnym ogniu, po około 30 min, kilka razy dziennie, często mieszając, (ja swoje powidła smażyłam 2 dni), aż się sok zredukuje i powidła będą bardzo gęste. Powidła dosłodzić według uznania, gorące kłaść do wyparzonych słoików i dokładnie zakręcić. Wiem, że nie trzeba tego robić ale ja pasteryzowałam swoje powidła 5 minut od momentu zagotowania wody.

Smacznego!

  





































Ten przepis bierze udział w akcji:

2 komentarze:

  1. Lubię robić przetwory - może skuszę się i na to :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm śliiiwki :D Powideł w tym roku jeszcze nie robiłam a ten przepis wydaje się bardzo ciekawy, więc chyba to nadrobię:)

    OdpowiedzUsuń