wtorek, 24 grudnia 2013

Pierniczki z ciasta dojrzewającego i Świąteczne Życzenia


Obiecałam, że efekty mojej pracy z ciastem dojrzewającym pokażę na blogu i właśnie dzisiaj słowa dotrzymuję:-)


Pierniczki się udały (a muszę przyznać, że troszkę się o to martwiłam:-)). Są pyszne, miękkie i pełne bakalii. Piekłam je w sobotę i gdybym jednej  puszki z nimi nie schowała przed domownikami pewnie by nie "doczekały" Świąt:-)

Przypominam, że przepis znajdziecie w tym poście.

  

Wykonanie:

Ciasto po wyjęciu ze spiżarni (lub innego chłodnego miejsca) jest dość twarde, jednak pod wpływem ciepła dłoni, przy wyrabianiu nabiera elastyczności. 
Smacznego!
























A wszystkim Czytelnikom mojego bloga życzę:

Zdrowych, wesołych, pełnych miłości
i rodzinnego ciepła Świąt Bożego Narodzenia!



1 komentarz:

  1. Może w przyszlym roku wypróbuję :) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń