środa, 25 czerwca 2014

Biały chleb na zakwasie

























W końcu odważyłam się wyhodować własny zakwas. Wcześniej wydawało mi się to szalenie trudne
i skomplikowane, ale dzięki bardzo dokładnemu opisowi całego procesu hodowli zakwasu na blogu Elizy
udało się i mnie:-)
Nie obyło się oczywiście bez wpadek, bo podejścia miałam dwa... Za pierwszym razem zakwas mi spleśniał (choć to podobno bardzo rzadko się zdarza), ale za drugim razem udał się doskonale:-)
Świadczy o tym mój dzisiejszy wypiek:-)
Do chlebowego cista oprócz zakwasu dodałam jednak trochę drożdży, bo zakwas na którym piekłam miał zaledwie 4 dni i trochę się obawiałam, że chleb może nie wyrosnąć, ale następnym razem upiekę go na samym tylko zakwasie;-)
Mój chleb pięknie się udał, miał chrupiącą, obsypaną mąką skórkę i elastyczny, delikatnie podziurkowany miąższ... Nie muszę chyba dodawać, że miał cudowny zapach i znikał w ekspresowym tempie:-) 



Składniki:
(na 1 średniej wielkości bochenek)
  • 500 g mąki pszennej
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 300 g wody
  • 10 g świeżych drożdży
  • 150 g zakwasu żytniego

Do miski wsypać: mąkę i sól, wlać zakwas i rozpuszczone w letniej wodzie drożdże. Wszystko dokładnie wymieszać (najlepiej przy pomocy miksera), przykryć ściereczką i odstawić na 2 godz. w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po tym czasie przełożyć ciasto do wysmarowanej olejem i wysypanej mąką średniej wielkości keksówki. Ciasto delikatnie posmarować olejem, posypać mąką i odstawić do ponownego wyrośnięcia na około 1 godzinę.
Chleb piec 40 minut w temp. 210 stopni C.
Smacznego!
Na zdjęciach chleb w "towarzystwie" sałatki ziemniaczanej na którą przepis znajdziecie tutaj:-)



1 komentarz:

  1. Wyszedł pięknie:) nie ma to jak świeże domowe pieczywko:)

    OdpowiedzUsuń