środa, 29 stycznia 2014

Pâté z kurzych wątróbek



Po domowym paprykarzu szczecińskim (który cieszył się Waszym dużym zainteresowaniem:-)) dziś kolejna propozycja "smarowidła" do chleba. 
Przepis na ten francuski pasztecik znalazłam kilka dni temu na blogu Kwestia Smaku i postanowiłam zrobić go jak najszybciej. 
Pâté przygotowuje się z usmażonej wcześniej wątróbki, którą się mieli, a później całość chłodzi w lodówce (w dużym uproszczeniu tak to właśnie wygląda:-))
Pasztecik jest gładki, kremowy i delikatny. To doskonała i niebanalna propozycja dla początkujących kucharzy (i nie tylko:-))

 

Składniki:

  • 400 g kurzych wątróbek (+ mleko do ich namoczenia)
  • 150 g masła
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 mała cebula
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1/4 szkl. whisky
  • sól, pieprz
Na wierzch:
  • 50 g masła
  • 1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki

Wątróbki zalać mlekiem i wstawić do lodówki na całą noc.
Na dużą patelnię włożyć 2 łyżki masła, roztopić, wrzucić na nie pokrojoną cebulę, czosnek i tymianek-smażyć przez 3-5 min. na średnim ogniu od czasu do czasu mieszając. Podsmażone składniki zdjąć z patelni, włożyć na nią 2 łyżki masła (zwiększyć trochę płomień) i podsmażyć na nim wątróbki. Smażyć je przez około 3 minuty, z wierzchu mają być obsmażone, a w środku delikatne. Następnie dołożyć zdjętą z patelni cebulkę i wymieszać ją z wątróbką. Wlać whisky i całość zagotować. Gotować przez około 1 minutę, na koniec doprawić solą i pieprzem, odstawić z ognia. Całość przełożyć do miski blendera, dodać pozostałe masło i zmiksować wątróbkę na gładką masę. Przełożyć ją do słoiczka (zostawić 0,5 cm na wierzchnią warstwę masła) i wstawić do lodówki na kilka godzin do stężenia.
Po tym czasie polać pâté roztopionym masłem i posypać natką pietruszki.
Smacznego!



niedziela, 26 stycznia 2014

Ciasteczka bardzo orzechowe



Chyba trudno sobie wyobrazić bardziej orzechowe ciastka...
Przekonacie się o tym czytając poniższy przepis:-) A najlepiej upieczcie je i spróbujcie sami:-)




















Składniki:
(na około 40 ciastek)
  • 1/2 kg orzechów włoskich
  • 1/2 kg cukru
  • 1 jajko
  • sok wyciśnięty z jednej cytryny

Orzechy zmielić (w maszynce do mielenia mięsa, lub w blenderze). Do zmielonych orzechów dodać: cukier, jajko i sok z cytryny. Całość dokładnie wymieszać, aż masa zacznie zbijać się w grudki i stanie się klejąca.
Formować z niej kulki wielkości orzecha włoskiego, delikatnie je spłaszczać tworząc ciasteczka i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 20 minut w temp. 200 stopni C. Po upieczeniu ciastka zostawić 5 minut w piekarniku a później przełożyć na kratkę do całkowitego wystygnięcia.
Smacznego!



środa, 22 stycznia 2014

Sałatka makaronowa























Karnawał w pełni, no a jak karnawał to: zabawy, imprezy, spotkania ze znajomymi...
Na blogu więc nie mogło zabraknąć przepisu na sałatkę, która doskonale sprawdza się w takich sytuacjach:-)
Ten przepis pochodzi z książki pt. "Przyjęcia na specjalne okazje"
B. Jakimowicz-Klein (zmieniłam tylko trochę proporcje niektórych składników).

Składniki:

  • 2 szkl. drobnego makaronu
  • 8 jajek
  • 20 dag kukurydzy konserwowej
  • 2 ogórki kiszone
  • 1 duża czerwona cebula
  • 1 pęczek szczypiorku
  • 30 dag wędliny drobiowej (u mnie polędwica z indyka)
  • sól

Sos:
  • 6 łyżek jogurtu naturalnego
  • 6 łyżek majonezu
  • 2 łyżki musztardy
  • sól, pieprz


Makaron ugotować w osolonej wodzie, zgodnie z przepisem na opakowaniu, odcedzić i ostudzić.
Jajka ugotować na twardo, obrać, ostudzić i pokroić w kostkę. Kukurydzę odcedzić. Ogórki pokroić w kostkę. Cebulę i szczypiorek drobno posiekać. Wędlinę pokroić w paski. Składniki sałatki wrzucić do miski i wymieszać.
Przygotować sos: połączyć jogurt, majonez, musztardę, doprawić solą i pieprzem.
Tak przygotowanym sosem polać składniki sałatki i całość dokładnie wymieszać. Odstawić w chłodne miejsce na 1 godzinę.
Smacznego!

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Bananowiec



Bardzo proste w przygotowaniu ciasto bez pieczenia. Delikatne i piankowe ale o bardzo intensywnym bananowym smaku-trochę egzotyki w pochmurny, zimowy dzień:-)

Składniki:


  • 150 g herbatników
  • 6 galaretek o smaku cytrynowym
  • 1 szkl. cukru pudru
  • 200 g masła
  • 1 i 1/2 kg bananów
  • 2 opakowania śnieżki na mleko (1/2 l)


Blachę o wymiarach 28x36 cm wyłożyć papierem do pieczenia i ułożyć na niej herbatniki.
Dwie galaretki rozpuścić w 1 szklance gorącej wody-przestudzić. Banany zblendować na gładki mus. Miękkie masło zmiksować z cukrem, dodać banany i tężejącą, zimną galaretkę. Całość wylać na herbatniki i wstawić do lodówki na 1 godzinę.
Kolejne 2 galaretki również rozpuścić w 1 szklance gorącej wody i przestudzić. Śnieżki ubić zgodnie z przepisem na opakowaniu, stopniowo dodawać do nich zimną galaretkę ciągle mieszając. Masę wylać na mus bananowy, wyrównać wierzch i wstawić na 1 godzinę do lodówki.
Ostatnie 2 galaretki rozpuścić w 1/2 l gorącej wody i przestudzone wylać na wierzch ciasta. Całość wstawić do lodówki na kolejne 2-3 godziny (do całkowitego stężenia wierzchniej warstwy galaretki).
Smacznego!


czwartek, 16 stycznia 2014

Sernik korzenny






Już nie pamiętam kiedy piekłam taki zwykły, klasyczny sernik...(choć bardzo go lubię:-)) Jakoś tak się składa, że ostatnio trochę eksperymentuję z tym ciastem. Szukam nowych receptur, przepisów... 
I tak na Święta Bożego Narodzenia upiekłam sernik z dodatkiem brzoskwiń (gościł już na naszym stole kilka razy, jednak nigdy na tyle długo żeby zrobić mu zdjęcie i przygotować post:-))
Jeszcze wcześniej był sernik czekoladowy-absolutnie zakochałam się w jego smaku...
Dziś przyszła pora na sernik korzenny. Na kruchym, herbatnikowym spodzie z masą serową o delikatnym piernikowym smaku i aromacie, z dodatkiem powideł śliwkowych. Cudo!

























Składniki: 

Spód:
  • 150 g herbatników
  • 75 g masła
  • 1 łyżeczka cynamonu

Herbatniki rozkruszyć i wrzucić do miski, dodać cynamon i rozpuszczone masło. Całość dokładnie wymieszać. Tortownicę o średnicy 24 cm wysmarować masłem, na nią wysypać masę ciasteczkową, równomiernie rozprowadzić i mocno docisnąć. Wstawić do lodówki na około 30 minut.

Masa serowa:
  • 1/2 kg zmielonego, półtłustego sera  
  • 5 łyżek powideł śliwkowych
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 3/4 szkl. cukru pudru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 3 jajka
  • 6 łyżek kwaśnej śmietany 12%
  • 50 g czekolady deserowej do dekoracji

Wszystkie składniki masy serowej powinny być w temp. pokojowej.
Ser zmiksować z jajkami i cukrem. Następnie dodać śmietanę i powidła-miksować aż składniki się połączą. Na samym końcu wsypać przyprawę do piernika i mąkę-całość miksować jeszcze przez chwilę.
Masę serową wylać na przygotowany wcześniej spód i włożyć do piekarnika nagrzanego do temp. 170 stopni C na 60 minut. Po upieczeniu ciasto wystudzić i wstawić na kilka godzin do lodówki (najlepiej na całą noc). Udekorować wiórkami startej czekolady.
Smacznego!

sobota, 11 stycznia 2014

Orzechowa granola z żurawiną


  


To już trzeci przepis na granolę który zamieszczam na blogu. Kolejne słoiczki tego przysmaku znikają w naszym domu w zastraszającym tempie (a to głównie za sprawą mojego Męża który jest jej wielbicielem:-))

Dwa wcześniejsze przepisy na granolę możecie znaleźć tutaj i tutaj:-)



Składniki:
  • 3 szkl. płatków owsianych
  • 1 szkl. wiórków kokosowych
  • 4 łyżki otrąb pszennych
  • 1 szkl. posiekanych orzechów włoskich
  • 3 łyżki masła
  • 1/2 szkl. cukru trzcinowego
  • 4 łyżki miodu
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 100 ml soku jabłkowego
  • 1 szkl. suszonej żurawiny
  • 1/2 szkl. posiekanych orzechów laskowych

W misce wymieszać: płatki owsiane, otręby, wiórki  kokosowe i posiekane orzechy. W rondelku roztopić masło, dodać do niego: miód, obydwa rodzaje cukru i sok jabłkowy. Podgrzewać do rozpuszczenia i całkowitego połączenia się wszystkich składników. Płynną masę wlać do suchych składników i dokładnie wymieszać. Następnie wysypać je na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i równomiernie rozłożyć. Piec 30 minut w temp. 170 stopni C od czasu do czasu mieszając, by granola się nie posklejała i nie przypaliła. Po upływie tego czasu otworzyć drzwiczki piekarnika i ostudzić granolę, wymieszać ją z żurawiną.
Smacznego!



czwartek, 9 stycznia 2014

Szpinakowe kopytka z sosem serowym























Dziś na moim talerzu zielono i wiosennie:-) A to za sprawą ziemniaczanych klusek z dodatkiem szpinaku. Przygotowałam do nich wyrazisty serowy sos z którym doskonale się komponują.
Bardzo fajny pomysł na obiad-zachęcam do spróbowania.

Składniki:

Szpinakowe kopytka:
  • 50 dag ziemniaków
  • 45 dag mrożonego szpinaku
  • 1 jajko
  • 2 i 1/2 szkl. mąki pszennej (dodatkowo do podsypania stolnicy)
  • sól

Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie. Kiedy trochę przestygną przecisnąć je przez praskę i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Zamrożony szpinak wrzucić do garnka i podgrzewać do prawie całkowitego odparowania wody, posolić go do smaku-wystudzić. Do ziemniaków dodać mąkę, jajko i szpinak. Szybko zagnieść ciasto i podzielić je na kilka mniejszych części. Na posypanej mąką stolnicy formować z ciasta wałeczki i kroić je nożem na kluski. Gotować je partiami w osolonej wodzie, przez 2-3 minuty od momentu wypłynięcia.
























Sos serowy:
  • 10 dag żółtego sera
  • 5 dag sera pleśniowego lazur
  • 3 łyżki startego parmezanu
  • 1 szkl. bulionu warzywnego (może być z kostki)
  • 1/2 szkl. śmietany kremówki 30 %
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżka masła
  • sól, pieprz

Żółty ser zetrzeć na tarce, a ser pleśniowy rozetrzeć na gładką masę. Z mąki i masła zrobić zasmażkę, wlać zimny bulion i śmietanę. Całość zagotować,energicznie mieszając żeby nie zrobiły się grudki. Zmniejszyć ogień i dodać ser żółty i pleśniowy, podgrzewać aż sos zrobi się gładki. Wsypać parmezan, doprawić solą i pieprzem do smaku.
Gotowe kopytka szpinakowe polać sosem.
Smacznego!



poniedziałek, 6 stycznia 2014

Herbatniczki parmezanowe
























W tym roku pod choinką znalazłam kilka książek o tematyce kulinarnej. Jedną z nich była ta o włoskich specjałach Nigelli Lawson pt. "Nigellissima" i właśnie przepis na parmezanowe herbatniki był pierwszym który chciałam koniecznie wypróbować.

Kruche, maślane ciastka o delikatnym serowym smaku i aromacie natychmiast zachwyciły moje kubki smakowe:-) Można je podać z dodatkiem jakiegoś wyrazistego sosu lub np. z pastą  pomidorowo-paprykową na którą przepis znajdziecie w tym poście.
Te herbatniczki są doskonałe jako przekąska: do kieliszka wina, kufla piwa, czy szklaneczki czegoś znacznie mocniejszego;-)

























Składniki:
(na około 40 szt.)

  • 150 g mąki pszennej
  • 75 g startego parmezanu
  • 100 g miękkiego masła
  • 1 żółtko

Wszystkie składniki wrzucić do miski i wymieszać łyżką. Gdy zaczną zbijać się w większe grudki przełożyć je na blat i wyrobić dłońmi gładkie, elastyczne ciasto. Podzielić je  na pół i z każdej części ciasta utoczyć walec o średnicy około 5 cm, spłaszczyć go na końcach, tak by przypominał rolkę monet. Następnie wałki owinąć ciasno folią spożywczą i włożyć do lodówki na około 1 godzinę. Po tym czasie ciasto wyjęte z lodówki pokroić na plastry o grubości 1 cm. Ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do temp. 180 stopni C przez 15-20 minut, aż ciastka zaczną się rumienić na brzegach. Po wyjęciu z piekarnika herbatniki ostudzić na kratce.
Smacznego!



 

sobota, 4 stycznia 2014

Drożdżowe bułeczki z oliwkowym pesto i pastą z suszonych pomidorów























Od jakiegoś czasu w naszej lodówce stał słoiczek z oliwkowym pesto i szczerze mówiąc nie za bardzo wiedziałam do czego je wykorzystać.
No ale od czego jest internet, poszperałam więc w nim w poszukiwaniu inspiracji...:-) Na jednym z blogów znalazłam przepis na bułeczki z pesto bazyliowym, zamieniłam je tylko na oliwkowe... i to był strzał w dziesiątkę:-)
Ja nie jestem jednak miłośniczką oliwek, a tym bardziej oliwkowego pesto, dla siebie więc przygotowałam trochę inne nadzienie bułeczek;-)





















Składniki:
(na 12 sztuk)

Ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 40 g drożdży świeżych
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 4 łyżki oliwy
  • 250 ml. ciepłej wody

Mąkę wsypać do miski, zrobić wgłębienie, wrzucić do niego: pokruszone drożdże, cukier, sól; wlać wodę i oliwę. Zagnieść ciasto i zostawić w ciepłym miejscu na 45 minut do wyrośnięcia.


Nadzienie:
  • 100 g pesto oliwkowego
  • pasta z suszonych pomidorów ( 1/2 czerwonej papryki, 5 suszonych pomidorów z zalewy, 1 ząbek czosnku, 1 łyżeczka suszonej bazylii, 2 łyżeczki oliwy, sól i pieprz)

Wszystkie składniki pasty z suszonych pomidorów zblendować na gładką masę, doprawić do smaku solą i pieprzem.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 2 równe części. Jedną z nich rozwałkować na blacie, posypanym mąką, na kształt prostokąta. Posmarować  pesto i zwinąć w rulon od dłuższego boku (jak roladę). Ciasto pokroić na bułeczki o długości około 5 cm. Wzdłuż każdej bułeczki zrobić zagłębienie za pomocą trzonka drewnianej łyżki.
To samo zrobić z drugą częścią ciasta, tylko posmarować je pastą z suszonych pomidorów.
Gotowe bułeczki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć je ściereczką i zostawić do ponownego wyrośnięcia na 30 minut. Piec 15 minut w temp. 225 stopni C.
Smacznego!



środa, 1 stycznia 2014

Kruche babeczki z makowym nadzieniem
























Witam Wszystkich w Nowym 2014 Roku:-)
Ja pozostaję jednak nadal w temacie wypieków świątecznych. Makowiec uwielbiam, a moim ulubionym jest ten na kruchym spodzie z duuużą ilością masy makowej. Babeczki które dzisiaj przygotowałam są właśnie takim makowcem, tylko że w wersji mini:-)
Takie babeczki doskonale się sprawdzą jako słodka przekąska na zabawie karnawałowej. A to dlatego że są małe, poręczne i niekłopotliwe w jedzeniu (nie licząc tych kilku ziarenek maku między zębami;-))
Przepis pochodzi z tego bloga.
















Składniki:
(na 12 babeczek)
  • 2 i 1/4 szkl. mąki pszennej
  • 200 g zimnego masła
  • 2 żółtka
  • 1/4 szkl. cukru pudru
  • 1 czubata łyżka kwaśnej śmietany 18%
  • 400 g masy makowej (gotowej, dobrej jakości)

Do miski przesiać mąkę i cukier puder. Dodać posiekane masło, żółtka, śmietanę i szybko zagnieść kruche ciasto. Uformować z niego kulę, zawinąć ją w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez około 30 minut.
Formę do muffinek wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 2-3 mm i szerokim kubkiem wycinać z niego koła. Następnie wylepić nimi dno i boki foremek, mocno docisnąć. Do środka włożyć po łyżce masy makowej (może jej być trochę więcej, babeczki powinny być pełne). Z pozostałego ciasta wyciąć kółka o średnicy górnej części babeczki, na środku każdego kółka mniejszą foremką wyciąć gwiazdkę. Kółka przyłożyć do babeczek i przykleić.
Babeczki piec w temp. 190 stopni C przez 25 minut. Gdy wystygną można je posypać cukrem pudrem.
Smacznego!