piątek, 2 października 2015

Czekoladowy tort z owocami


A co powiecie na taki tort...? 
Intensywne w smaku, kakaowe, wilgotne ciasto, delikatny krem na bazie serka mascarpone i frużelina owocowa... 
Brzmi fantastycznie-prawda? A jak smakuje... :-)
Przepis na ten tort pochodzi z książki Doroty Świątkowskiej pt. "Moje wypieki i desery"




Składniki:

Ciasto:
  • 150 g mąki pszennej
  • 130 ml oleju rzepakowego
  • 1 i 1/4 szkl. cukru
  • 3 duże jajka
  • 150 ml mleka
  • 60 g kakao
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
Krem:
  • 250 g serka mascarpone
  • 200 ml śmietany kremówki 30%
  • 1 i 1/2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Frużelina owocowa:
  • 250 g owoców (u mnie to: borówki, maliny i truskawki)
  • 1 i 1/2 łyżeczki żelatyny (rozpuszczonej w niewielkiej ilości gorącej wody)
  • 1/2 szkl. cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej (rozpuszczonej w 1 łyżce wody)
Do dekoracji:
  • świeże owoce


Przygotować ciasto: w misce lekko roztrzepać jajka, dodać do nich: mleko, olej, cukier i ekstrakt
waniliowy-wymieszać do połączenia składników.
Do drugiego naczynia przesiać: mąkę, kakao, sodę i proszek do pieczenia.
Sypkie składniki dodać do mokrych i całość połączyć za pomocą łyżki lub trzepaczki.
Tak przygotowane ciasto przelać do, wyłożonej papierem do pieczenia, tortownicy o średnicy 20 cm. Piec je przez 50 minut (do suchego patyczka) w temp. 170 stopni C.
Upieczone, wystudzone ciasto wyjąć z formy i odciąć z niego wyrośniętą "górkę" którą następnie drobno pokruszyć. Ciasto przekroić wzdłuż na pół.
Krem: wszystkie składniki kremu powinny być schłodzone. Serek ubić razem ze śmietaną na gęsty krem. Pod koniec dodać do niego cukier i ekstrakt waniliowy.
Frużelina: do małego garnka przełożyć owoce, zasypać je cukrem i podgrzewać na małym ogniu do czasu aż cukier się rozpuści (nie należy doprowadzać owoców do wrzenia). Dodać cytrynę i mąkę rozrobioną w wodzie, lekko podgrzać, cały czas mieszając-zdjąć z ognia. Następnie wlać rozpuszczoną żelatynę (robić to ostrożnie, żeby nie zrobiły się grudki).
Frużelinę schłodzić, wtedy zgęstnieje (powinna mieć konsystencję kisielu).
Złożenie tortu: jeden blat tortu ułożyć na paterze, na niego wyłożyć połowę kremu i połowę frużeliny-równomiernie rozsmarować. Przykryć drugim blatem, posmarować go resztą kremu i frużeliny. Na górę wysypać pokruszone wcześniej ciasto. Całość udekorować owocami.
Tort przechowywać w lodówce.
Smacznego!



19 komentarzy:

  1. od samego patrzenia aż ślinka cieknie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ apetyczny! Rzeczywiście mi też ślinka pociekła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda cudownie, obłędnie i fenomenalnie:) Szkoda, że nie mogłabym zjeść frużeliny przez żelatynę:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie cudo zrobiłoby furorę na każdej imprezie, kiedy zimno i szaro za oknem. Fantastyczna i pyszna dawka endorfin :D Już patrząc na zdjęcia ich sobie dostarczam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszności. Uwielbiam w ten sposób dekorowane torty!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest przepiękny! Taki dostojny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. A przyznam szczerze, że truskawki nawet smakowały jak truskawki :-)

      Usuń
  8. Tort jest przepiękny ! Pożeram go już wzrokiem :p

    OdpowiedzUsuń
  9. jak ten tort smakuje tak jak wygląda to musi być obłędnie pyszny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla Mnie to po prostu raj dla podniebienia i raj dla oka:)
    Piękny i na pewno BARDZO smakowity torcik:) ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
  11. marzy mi się dostać kiedyś takie torcisko bajeczne! obłędne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, ten tort jest po prostu fantastyczny! :)
    Piękne zdjęcia! *.*

    OdpowiedzUsuń